Kto chce zarobić na tragedii w Auschwitz?

Bohdan Piętka
„Ukraińska firma zamierza wypuścić na rynek grę komputerową, której akcja rozgrywa się w niemieckim obozie koncentracyjnym. Grający będzie mógł się wcielić np. w esesmana mordującego więźniów lub przeprowadzającego selekcję do komory gazowej.
Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi w tej sprawie śledztwo w związku z zawiadomieniem prezesa Instytutu Pamięci Narodowej… Wzruszające. To tak doskonałe są te stosunki polsko-ukraińskie – usłyszeliśmy od pana ministra Czaputowicza podczas niedawnej wizyty ministra Klimkina w Warszawie – a tu Prokuratura Okręgowa w Warszawie musi wszczynać śledztwo. Usłyszeliśmy jeszcze od pana ministra Czaputowicza, że wspieranie Ukrainy politycznie i gospodarczo jest polską racją stanu. No to rozumiem, że wspieranie tej firmy ukraińskiej, co to proponuje bawić się w esesmanów też.
Nie byłoby takich rzeczy, gdyby nie było przyzwolenia na nazizm ze strony najwyższych władz Ukrainy, Jak zauważył pewien dziennikarz węgierski – tym krajem rządzą łajdacy. Ale tego władze Polski, tak jak i władze UE i USA, uparcie nie przyjmują do wiadomości i wmawiają wszystkim, że cuchnące gówno pachnie francuskimi perfumami.”