Izraelsko-PiSraelska wojna o nazewnictwo czy przygotowanie gruntu pod „restytucję żydowskiego mienia”?

blog polski

.

.

Od kiedy wybuchła medialno-propagandowa „wojna” pomiędzy najwyższymi władzami Izraela a PiSraelem o knessejmową ustawę zakazującą zwrotu „polskie obozy koncentracyjne” sprawa cuchnęła mi jakąś ustawką. Wszak  w 2016, co przypomnial apostoł Morawiecki, władze izraelskie same sprzeciwiały się używaniu tego zwrotu:
https://wpolityce.pl/polityka/378699-premier-morawiecki-przypomina-w-2016-r-polska-i-izrael-sprzeciwily-sie-stosowaniu-terminu-polskie-obozy-smierci
.
Skąd więc nagle taka wściekła i kompletnie, ale to kompletnie bezpodstawna i bezzasadna nagonka na pisraelską ustawę z wyciągnięciem najcięższych w żydowskiej propagandzie zarzutów jak np. „negowanie holokaustu”? Inna rzecz, że Izrael ma tyle wtyk w PiSraelu, że gdyby chciał tę ustawę zablokować, to nigdy nie zostałaby ona w ogóle przedstawiona w knessejmie.

W pierwszej chwili, gdy PiSrael ją przegłosował – w sumie słusznie – pomyślałem, że jest to element kampanii pisraelskiej obliczonej na poprawę własnego wizerunku. W przyszłym roku kolejna farsa wyborcza, notowania PiSraela złe i stąd musi on zacząć własny wizerunek reperować, aby móc robić za partię patryjotów a nie (p)israelitów. Kompletnie bezpodstawna nagonka Izraela…

View original post 295 słów więcej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s