Antifa znaczy pseudo-antyglobaliści

„Antyglobaliści” z Hamburga (demolka miasta podczas szczytu G20) są zwykłymi kukłami w rękach globalistów. Bałaganią i dzięki temu władza może ograniczać swobody obywatelskie, inwigilować itd. Czy któryś z tych gówniarzy proponuje konstruktywne rozwiązania? Nie. Wielu z nich jeździ od manifestacji do manifestacji zajmując się tym procederem profesjonalnie. Kto im za to płaci? Komuś musi zależeć na zdyskredytowaniu (słusznej przecież) idei antyglobalizmu. Przyjrzałem się i już widzę – żydłacka Antifa tam dominuje. Banalne.